Kolekcjonerzy wszystkich krajów, wytężcie uwagę! W pałacu w Ždánicach zgromadzono 6 tysięcy eksponatów w jednym miejscu.
Renesansowy pałac jako obiekt sam w sobie nie jest udostępniony do zwiedzania, mimo to zdecydowanie warto tu przyjechać. Można wybrać się na romantyczny spacer po ogrodzie pałacowym, a następnie do Muzeum Vrbasa mieszczącego się w suterenie pałacu. Pamiętaj, by wziąć ze sobą cieplejsze okrycie – w muzeum jest dość chłodno, a obejrzenie ponad sześciu tysięcy eksponatów nie jest zabawą na pięć minut. Z drugiej strony może to stanowić miłe orzeźwienie w upalne lato.
W 11 pomieszczeniach znajdziesz przedmioty związane z generałem Laudonem, oryginalne wyposażenie wnętrz pałacowych i pałacowej willi, ruchome modele młynów wodnych i wietrznych, maszyn parowych i średniowiecznej wioski, a także oryginalny zegar wieżowy.
Zgromadzono tu zbiory napoleońskie, numizmatyczne, archeologiczne, etnograficzne, entomologiczne, przyrodnicze, petrograficzne, ceramiczne, rzemieślnicze i cechowe. Częścią ekspozycji jest kaplica pałacowa. A skąd wzięła się nazwa muzeum? Od jego założyciela, nauczyciela i historyka Jakuba Vrbasa. Po raz pierwszy zaprezentował kolekcję publiczności w swoim własnym domu. Kolekcja, wzbogacona po II wojnie światowej o niezwykle cenne przedmioty z pałacu i willi pałacowej, od 1946 roku prezentowana jest w pałacu.
Wszystkie wystawy dostępne są bez barier, niestety nie dotyczy to willi pałacowej. Uwaga, do muzeum możesz zabrać również swojego psiego towarzysza…
Znaleźliśmy więcej miejsc, które mogłyby Ci się spodobać. Sprawdź jakie.
znaleziono 12 miejsc
Skansen Strážnice podzielony jest na kilka sektorów, z których każdy przedstawia inny region Słowacka. Przybliża historię, zabawia dzieci oraz pokazuje żywy folklor.
Przepiękny pałac z przepięknym parkiem pałacowym. Warto tu przyjechać nie tylko podczas Dni Napoleońskich.
Rozejrzyj się po winnicach z niezwykłej platformy widokowej, na którą nie prowadzi ani jeden schodek. Na jej koniec możesz wjechać nawet wózkiem!
Czechy właściwe mają Karlštejn, Morawa ma Pernštejn. Trudno o bardziej fotogeniczny zamek!
Dotarła tu historia – tysiące żołnierzy rzymskich, dla których powstała pierwsza udokumentowana łaźnia na czeskich ziemiach!
Urzekająco piękna figurka wypalona z gliny przyniosła do tej małej południowomorawskiej wioski poruszenie światowego formatu. Dlaczego tak fascynuje?
Dawniej gotycka warownia, dziś renesansowy pałac. Największa atrakcja Rosic wznosi się na wzgórzu nad miastem. W swoich wnętrzach skrywa zabawki i schron przeciwatomowy.
Pierwotne lokum Biblioteki Strahovskiej, dziś winiarska skarbnica regionu. Dasz się namówić na degustację?
Największy aquapark jak okiem sięgnąć. I do tego z wodą z odwiertu geotermalnego, pełną dobroczynnych minerałów. Jako bonus panorama Pálavy.
Pałac Milotice nazywany jest perłą południowo-wschodnich Moraw. To wyjątkowo dobrze zachowane barokowe założenie pałacowo-ogrodowe jest osłodą dla oczu i duszy.
Stalaktyty, stalagmity, stalagnaty… myli Ci się jaskiniowe nazewnictwo? Po wizycie w Domu Przyrody tematykę krasową będziesz miał w małym palcu.
Jeden z najstarszych i najbardziej romantycznych zamków na ziemiach czeskich, do którego nie idzie się stromo pod górę, lecz stromo w dół. Nie wierzysz?